Jeśli powędrujesz na zachód, czerwony szlak forteczny poprowadzi Cię najpierw po
najniższej z możliwych ścieżek, dnem fosy, by następnie wyprowadzić Cię w niezwykle piękne, wysokie miejsce na czole kolejnej z zamojskich lunet, a przy tym najbardziej „kulturalnej”, gdyż już od lat 80-tych XX wieku służącej jako centrum wydarzeń artystycznych – Amfiteatr. Fosa w fortyfikacji bastionowej nie była przyjaznym miejscem; była strefą śmierci. Przestrzeliwana była wzdłuż z kazamat i wałów bastionów, zaś w poprzek – z muru ze strzelnicami, nazwanego ku czci wynalazcy, znanego francuskiego inżyniera i fizyka – murem Carnota. Szlak zaprowadzi Cię do cennego znaleziska, odkrytego w roku 2011 w ramach prac realizacyjnych niniejszego programu. Jest to fragment kazamaty poprawiającej możliwości obronne Bastionu VI. Osłaniała ona przód, czyli czoło bastionu, dlatego nazwana została słoniczołem. Zobaczysz resztkę „tajnej broni” – XVII-wiecznej Twierdzy Zamość, wyprzedzającej swoją epokę, a wprowadzonej przez Jana Michała Linka. Bastion VI, zburzony podczas likwidacji Twierdzy przez Rosjan w roku 1868, dziś zaznaczony jest tylko jako masyw ziemny. Za to w jego szyi – drugi, nieco mniejszy, choć także monumentalny nadszaniec. Nie jest on przewidziany do zwiedzania wewnątrz, gdyż pełni funkcję szkoły. Zaś widok na miasto ponad odrestaurowaną Bramę Lubelską Nową oceń sam, gdy staniesz wysoko, na platformie lunety pomiędzy bastionami V i VI. Tam też znajdziesz infomat nr 4 oraz tablicę panoramiczną.
Proszę czekać... Proszę czekać...